środa, 17 września 2014

Baza pod cienie DIY

Baza pod cienie to bardzo często kosmetyk pomijany przy wykonywaniu makijażu. Dopóki nie zaczęłam na dobre przygody z malowaniem całych powiek, również omijałam  ten kosmetyk. Jednak jak się później okazało, wszystkie cienie(te z górnej jak i te z dolnej półki cenowej) wyglądały na moich powiekach mało wyraziście oraz co gorsza po kilkunastu minutach albo opadały albo "rolowały się". Dawało to bardzo nieprzyjemny efekt. Zaczęłam więc poszukiwania jakiejś w miarę taniej, ale sprawdzonej bazy pod cienie.
Przeglądając blogi urodomaniaczek natrafiłam na bardzo ciekawy wpis o tym, że można praktycznie z 3 składników wykonać bardzo fajną bazę:


-tłusty krem(ok 1 płaskiej łyżeczki): użyłam kremu Nivea, który jest prawdziwym tłuściochem
-odrobinę pudru(wpływa na konsystencję bazy; im go mniej, tym baza bardziej zwarta): dodałam trochę pudru transparentnego firmy Mariza
-podkład- jedna duża kropla(do uzyskania odpowiedniego koloru): użyłam podkładu firmy Lovely

Dodatkowo:
-wykałaczka do mieszania składników
-słoiczek np. po kremie pod oczy.

Zdjęcie jest fatalnej jakości, jednak według mnie widać znaczną różnicę. Dodam również, że obydwa paski tarłam palcem oraz chodziłam z nimi pewien czas, aby ocenić różnicę.






Dajcie znać w komentarzach czy podobają się Wam efekty. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz