Przeglądając blogi urodomaniaczek natrafiłam na bardzo ciekawy wpis o tym, że można praktycznie z 3 składników wykonać bardzo fajną bazę:
-tłusty krem(ok 1 płaskiej łyżeczki): użyłam kremu Nivea, który jest prawdziwym tłuściochem
-odrobinę pudru(wpływa na konsystencję bazy; im go mniej, tym baza bardziej zwarta): dodałam trochę pudru transparentnego firmy Mariza
-podkład- jedna duża kropla(do uzyskania odpowiedniego koloru): użyłam podkładu firmy Lovely
Dodatkowo:
-wykałaczka do mieszania składników
-słoiczek np. po kremie pod oczy.
Zdjęcie jest fatalnej jakości, jednak według mnie widać znaczną różnicę. Dodam również, że obydwa paski tarłam palcem oraz chodziłam z nimi pewien czas, aby ocenić różnicę.
Dajcie znać w komentarzach czy podobają się Wam efekty.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz